Żeby zeskanować kod kreskowy produktu, otwierasz skaner kodów w aplikacji, kierujesz aparat na kreski na opakowaniu i czekasz sekundę albo dwie, aż kod sam się odczyta. Potem zostaje najważniejsze: wybrać porcję, którą naprawdę jesz, a nie tę z etykiety. W EatSee skanowanie kodów kreskowych jest za darmo i nie zużywa analiz AI - także na darmowym koncie.
Brzmi banalnie i zwykle takie jest. Jest jednak kilka pułapek, przez które w dzienniku lądują zupełnie inne liczby niż w misce. Zaraz je rozbroimy.
Jak zeskanować kod kreskowy krok po kroku
- Otwórz skaner kodów kreskowych w aplikacji.
- Za pierwszym razem pozwól na dostęp do aparatu - bez tego telefon nic nie zobaczy. Jeśli kiedyś odmówisz, zgodę włączysz w ustawieniach telefonu.
- Ustaw kod w ramce - mniej więcej kilkanaście centymetrów od obiektywu, tak żeby był widoczny w całości.
- Poczekaj, aż aplikacja sama odczyta kod - nie musisz robić zdjęcia.
- Sprawdź, czy wyskoczył właściwy produkt - nazwa, smak, wersja, wielkość opakowania.
- Wybierz porcję i zapisz.
Przy kilku produktach z rzędu, np. przy śniadaniu z jogurtu, płatków i mleka, całość zajmuje mniej czasu niż zaparzenie herbaty.
Kod nie chce się odczytać? Sprawdź światło i ostrość
Kiedy skaner się zacina, winny jest zwykle jeden z tych drobiazgów:
- Odblask - folia i błyszczące opakowania odbijają światło. Przechyl produkt albo telefon o kilka stopni.
- Zaokrąglona butelka albo puszka - obróć ją tak, żeby kod był jak najbardziej płaski w stronę aparatu.
- Za blisko - z bardzo bliska aparat nie złapie ostrości. Odsuń telefon i daj mu chwilę.
- Brudny obiektyw - odcisk palca na aparacie to klasyk. Przetarcie obiektywu rękawem działa cuda, serio.
- Pognieciona etykieta - wygładź opakowanie palcem, zwłaszcza przy chipsach i batonach.
- Za ciemno - przy słabym świetle zapal lampę albo podejdź do okna.
Co właściwie mówi kod kreskowy?
Kod kreskowy to tylko numer produktu. Nie ma w nim zapisanych kalorii - aplikacja odczytuje numer, szuka go w bazie produktów i dopiero stamtąd bierze wartości odżywcze.
Mała ciekawostka: kody zaczynające się od 590 nadała polska organizacja GS1. Mówi to jednak, gdzie firma zarejestrowała kod, a nie gdzie produkt powstał.
Z tego wynika jedna praktyczna rzecz: kod prowadzi do konkretnego wariantu produktu. Dlatego po zeskanowaniu warto rzucić okiem na nazwę - o tym za chwilę.
Porcja to miejsce, gdzie najłatwiej się pomylić
Etykiety podają wartości w 100 g (albo 100 ml), a często też w „porcji” wymyślonej przez producenta. Problem w tym, że ta porcja rzadko pokrywa się z tym, co faktycznie ląduje w misce.
Przykład: granola z 450 kcal w 100 g. Porcja z etykiety to 40 g, ale typowa miska to raczej 70 g.
| Ile granoli | Kalorie |
|---|---|
| 40 g (porcja z etykiety) | ok. 180 kcal |
| 70 g (typowa miska) | ok. 315 kcal |
| 100 g | ok. 450 kcal |
Różnica to 135 kcal przy jednym śniadaniu. Codziennie przez tydzień daje to prawie 950 kcal - mniej więcej tyle, co solidny obiad.
Z napojami jest podobnie. Sok z 45 kcal w 100 ml wygląda niewinnie, ale butelka 500 ml to już ok. 225 kcal. Jeśli nie wiesz, ile czegoś jesz, zważ to raz albo skorzystaj z poradnika, jak oszacować porcję bez wagi.
Sprawdź wariant produktu
Ten sam producent potrafi mieć na półce kilka wersji, które wyglądają prawie identycznie: klasyczną i light, waniliową i czekoladową, mały i duży kubek. Do tego produkty z tej samej półki różnią się bardziej, niż się wydaje - jogurt naturalny i jogurt grecki stoją obok siebie, a grecki ma zwykle mniej więcej dwa razy więcej kalorii.
Po zeskanowaniu sprawdź więc, czy nazwa i wariant się zgadzają. Jeśli nie - zeskanuj jeszcze raz albo dodaj produkt w inny sposób.
Co zrobić, gdy produktu nie ma w bazie?
Baza w EatSee obejmuje produkty dostępne w polskich sklepach, ale czasem trafi się nowość albo produkt z importu. Wtedy:
- Zeskanuj jeszcze raz - zdarza się, że kod odczytał się z błędem.
- Zrób zdjęcie etykiety - AI przeanalizuje tabelę wartości odżywczych i poda kalorie oraz makro.
- Powiedz albo napisz jednym zdaniem, co to jest i ile jesz, np. „jogurt naturalny 2%, 150 g”.
- Dodaj produkt ręcznie, przepisując wartości z tabeli na opakowaniu.
Produkty na wagę: wędliny, sery i pieczywo
Naklejki ze stoiska z wędlinami albo z piekarni mają zwykle kody wewnętrzne sklepu. Zapisana jest w nich cena albo waga, a nie produkt z bazy, więc skaner najczęściej ich nie rozpozna.
Przy takich produktach najszybciej będzie zrobić zdjęcie kanapki albo powiedzieć jednym zdaniem, co jesz, np. „trzy plastry szynki i dwa plastry sera żółtego”. Więcej o tym sposobie przeczytasz w poradniku, jak dodać posiłek głosem.
Kod kreskowy czy zdjęcie?
Kod kreskowy jest najlepszy do wszystkiego, co jesz prosto z opakowania: jogurtów, batonów, płatków, napojów i gotowych dań. Dane pochodzą wtedy z etykiety, więc trudno o dokładniejszy wynik.
Zdjęcie wygrywa przy posiłkach złożonych z kilku rzeczy - obiedzie na talerzu, kanapkach czy sałatce. Jak z niego korzystać, opisaliśmy w tekście o tym, czy działa liczenie kalorii ze zdjęcia posiłku. Nie musisz wybierać jednej metody na zawsze - wszystkie wpisy lądują w tym samym dzienniku.
Najczęstsze pytania
Czy skanowanie kodów kreskowych w EatSee jest płatne?
Dlaczego aplikacja pokazuje inne kalorie niż opakowanie?
Dlaczego telefon nie może odczytać kodu?
Czy warto skanować każdą przekąskę?
Jak dodać warzywa i owoce bez kodu kreskowego?
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza ani dietetyka. Tekst przygotowała redakcja EatSee. Zasady redakcji.